Najważniejsze: dobry wybór
Zdecydowanie najważniejszą kwestią jest dobranie produktu do potrzeb włosów i skóry głowy. Jeśli szukamy kosmetyku ograniczającego przetłuszczanie, warto zwrócić w składzie uwagę na ekstrakty ziołowe, niacynamid lub kwas salicylowy. Przy przesuszeniu i podrażnieniu pomóc powinny: pantenol ektoina lub sok z aloesu, a także nawilżające: mocznik, gliceryna lub trehaloza. Jeśli zależy nam na odżywieniu i wzmocnieniu włosów od samej cebulki szukajmy w składach hydrolizowanych protein np. keratyny, peptydów i aminokwasów. A jeżeli chcemy pobudzić krążenie w skórze głowy i sprawić, by włosy szybciej rosły, z pomocą przyjdą: kofeina, kapsaicyna, wyciąg z pieprzu lub papryki, olejki eteryczne i ekstrakty ziołowe.
Poza doborem substancji czynnej ważną kwestią pozostaje dodatek substancji pomocniczych, w szczególności alkoholu etylowego. Jest on tzw. promotorem przejścia, zwiększającym przepuszczalność bariery hydrolipidowej, dzięki czemu pozwala substancjom czynnym docierać głębiej i działać skuteczniej. Należy jednak pamiętać, że osłabia przy tym samą barierę ochronną skóry, dlatego nie powinien być stosowanych przy problemach ze skórą głowy np. suchości czy podrażnieniu. Wbrew pozorom nie spisze się też przy przetłuszczającym się skalpie - wysuszana alkoholem skóra w odruchu obronnym może produkować jeszcze więcej sebum, niejako by się bronić. Kto zatem może sięgnąć po wcierki z alkoholem? Głownie osoby o zdrowym skalpie chcące intensywnie pobudzić włosy do wzrostu.
Po drugie: peeling
Oczywiście nie chodzi o to, by złuszczać skórę przed każda aplikacją wcierki, warto jednak włączyć go do planu pielęgnacji np. raz na dwa tygodnie. Peeling usuwa nadmiar martwych komórek z warstwy rogowej naskórka, co szczególnie w okolicy mieszków włosowych ma olbrzymie znaczenie dla tego, ile aktywnych składników wcierki rzeczywiście dotrze do cebulki włosa. Najlepiej wybrać peeling bez drobinek, które ciężko wypłukać z włosów, a skupić się na kosmetykach enzymatycznych lub kwasowych. Oczyszczą one dokładnie skórę i nasadę włosów, będąc przy tym wystarczająco delikatnymi, żeby nie podrażnić skalpu.
Przed myciem czy po myciu?
Wcierki najskuteczniej działają nakładane na jeszcze wilgotna skórę, tuż po myciu. Bariera skórna jest wówczas lekko osłabiona, co daje szansę substancjom aktywnym wniknąć głębiej i zadziałać skuteczniej. Poza tym, na skórze nie znajduje się wówczas nadmiar sebum i martwych komórek, które utrudniają wcierce pracę. Oczywiście, jeśli myjemy włosy rzadziej, można tez aplikować kosmetyk na sucha skórę, ważne, by zachować regularność. Regularność i systematyczność to w ogóle słowa-klucze do zaobserwowania efektu. Co ważne, wcierki lepiej nie spłukiwać. Bez obaw o obciążenie - nasze wcierki nie powodują szybszego przetłuszczania ani nie powodują przyklapu u nasady włosów.
Nie wszystkie wcierki stosujemy po umyciu głowy. Wyjątkiem są te olejowe, które z racji bardzo bogatej formuły, nakłada się przed myciem i daje im czas (na przykład godzinę) na działanie.
Co znajdziecie w naszym sklepie?
Kultowym już produktem jest nasze Serum do skóry głowy ,,Mniej problemów, więcej włosów" z pobudzającym krążenie olejkiem z mięty pieprzowej, łagodzącym i regenerującym pantenolem oraz odżywczą, wzmacniającą hydrolizowaną keratyną. Polecamy je wszystkim osobom zmagającym się z wypadaniem i pragnącym pobudzić wzrost nowych włosów, nawet przy suchej i wrażliwej skórze głowy. Jest to wcierka bez alkoholu o świeżym, miętowym zapachu.
Oferujemy także kosmetyk z promotorami przenikania, przyspieszający porost włosów - wcierkę ,,Cenne centymetry". Zawiera stymulujące wyciągi z pieprzu i wanilii, adenozynę zapobiegającą wypadaniu i aktywującą wzrost włosa oraz odżywczą argnininę. Polecamy ją osobom o zdrowej skórze głowy, które chciałyby przyspieszyć porost.