Absolutnie wyjątkowy kwas
Kwas traneksamowy jest syntetycznym aminokwasem. W roztworze wodnym nie ma kwasowego pH, a na skórze nie wykazuje działania złuszczającego. W związku z tym wykazuje szereg korzyści. Z łatwością łączy się z wieloma składnikami aktywnymi w jednej rutynie, nie zakłócając kwaśnym odczynem ich stabilności i aktywności. Mogą stosować go osoby o wrażliwej skórze i cerze naczynkowej. Można bezpiecznie stosować go latem (oczywiście razem z filtrem UV).

Od leku do kosmetyku
Od dłuższego czasu jest stosowany w medycynie przeciwko nadmiernym krwawieniom, a z czasem zauważono jego wpływ na skórę w postaci rozjaśniania przebarwień. Co ciekawe, bywa, że stosuje się go w tym celu doustnie lub w formie zastrzyku, ale jest też skuteczny w działaniu aplikowany na skórę. Zmniejsza aktywność plazminy (która stymuluje melanocyty do produkcji barwnika) oraz ogranicza aktywnośc tyrozynazy (enzymu biorącego udział w procesie powstawania melaniny). Wycisza także stany zapalne stojące u podłoża wzmożonej produkcji pigmentu. Dzięki tak zróżnicowanemu mechanizmowi działania jest skuteczny zarówno przy przebarwieniach na tle hormonalnym, posłonecznych czy pozapalnych - rozjaśnia je i zapobiega powstawaniu nowych. Pierwsze efekty pojawiają się po kilku tygodniach stosowania, a kontynuacja stosowania pogłębia i podtrzymuje efekt.
Co z tymi naczynkami?
Wspomnieliśmy już, że kwas traneksamowy może być stosowany przez osoby z cerą naczynkową. Powiemy więcej: nawet powinien. Jest szczególnie polecany z tego względu, że hamuje angiogenezę (powstawanie nowych naczynek krwionośnych), co przekłada się na redukcję rumienia. Zmniejszenie uciążliwego zaczerwienienia sprawia, że jest również skuteczny w przypadku trądziku różowatego. Przyspiesza także znikanie różowych śladów po trądziku (również trądziku pospolitym) , które są wynikiem uszkodzenia i rozszerzenia drobnych naczynek. Nie bez znaczenia przy obu typach trądziku jest również to, że kwas traneksamowy wspiera barierę hydrolipidową skóry, co pomaga w odzyskaniu jej zdrowia i dobrego wyglądu.
Jak stosować?
Mimo, że dobrze łączy się z wieloma substancjami czynnymi, jak w przypadku każdej substancji aktywnej polecamy wprowadzanie stopniowo i bez przeładowywania jednej rutyny wieloma składnikami. Najlepiej zacząć od stosowania co drugi dzień i stopniowo zwiększać tę częstotliwość, nawet do 2 razy dziennie. Przynajmniej na początku, lepiej nie łączyć go z retinoidami lub kwasami AHA/BHA o działaniu złuszczającym. Jeśli nie pojawiają się działania uboczne, można połączyć kwas traneksamowy np. z witaminą C lub niacynamidem (dodatkowa skuteczność w walce z przebarwieniami), kwasem azelainowym lub retinoidami (np. przy trądziku). Oczywiście doskonale komponuje się ze składnikami wspierającymi barierę hydrolipidową takimi jak ceramidy czy aminokwasy, co ma duże znaczenie w pielęgnacji cery wrażliwej, naczynkowej czy z trądzikiem różowatym.
Co proponujemy?
Kochamy kwas traneksamowy, dlatego umieściliśmy go w produktach do codziennego zastosowania, które śmiało można ze sobą połączyć. Oba są stworzone z myślą o cerze problematycznej, z duża wrażliwością.
,,Krem Makowej Panienki" to kosmetyk opracowany, by zmniejszać problemy nie tylko z przebarwieniami, ale też z rumieniem. Oprócz 1,5% kwasu traneksamowego zawiera także wyciąg z ostropestu, przeciwzapalny i bogaty w w przeciwutleniacze oraz wspierający ochronną barierę skóry olej z maku, delikatny i szybko wchłaniający się. Krem poddano badaniom, które wykazały po 4 tygodniach zminiejszenie rumienia o ponad 16%.
Tonik nawilżający ,,Siła spokoju" zawiera 2% kwasu traneksamowego, fermenty i hialuronian sodu. Jego własciwości nawilżające zostały poparte badaniami, a ultradelikatny charakter sprawia, że świetnie połączy się z każdą rutyną pielęgnacyjną i przysłuży większości typów skóry.