Skąd się biorą krostki?
Przyczyną jest nieprawidłowy proces rogowacenia naskórka. Martwe komórki skóry (keratynocyty), zamiast złuszczać się z powierzchni skóry wraz z namnażaniem się nowych, gromadzą się wokół ujść mieszków włosowych, tworząc twarde, szorstkie grudki przypominające wyglądem gęsią skórkę. Najczęściej lokalizują się one na ramionach, udach i pośladkach, rzadziej na twarzy. U podstaw takiej zaburzonej keratynizacji mogą stać przyczyny genetyczne, niedobory witamin, choroby ogólnoustrojowe i choroby skóry lub jej przesuszenie. Wraz z zablokowaniem mieszka włosowego przez nadmiar martwych komórek, zablokowane jest również swobodne wydostawanie się łoju z gruczołu łojowego. Wskutek tego skóra objęta rogowaceniem okołomieszkowym jest sucha i szorstka.

Jak dbać o skórę z rogowaceniem okołomieszkowym?
Przede wszystkim, należy zadbać o nawilżenie skóry. To działanie zaczyna się już na poziomie oczyszczania- warto wybierać delikatne środki myjące, które nie naruszą bariery hydrolipidowej skóry i nie wysuszą jej. Późniejszym krokiem jest nawilżanie, na przykład z pomocą kremów bogatych w glicerynę lub mocznik. Dzięki nim skóra będzie wyraźnie miększa i bardziej podatna na aktywne składniki. Wreszcie, czas na kluczową aktywność, którą jest złuszczanie. W tym wypadku spiszą się kwasy AHA, PHA lub BHA. Nie muszą być dedykowane poszczególnym partiom ciała, równie dobrze spiszą się te przeznaczone do twarzy w formie toników, esencji lub serum. Kwasy, w przeciwieństwie do peelingów mechanicznych, dokładnie penetrują skórę, docierając do ujść mieszków włosowych i efektywnie walczą z problemem. Dzień po dniu rozluźniają połączenia między martwymi komórkami, ułatwiając ich usuwanie z powierzchni skóry.
W walce z krostkami niekoniecznie trzeba decydować się na bardzo wysokie stężenia kwasów. Stopniowe operowanie niższymi stężeniami zmniejszy ryzyko przesuszenia i podrażnienia, a systematyczność zaowocuje stopniową i długotrwałą redukcją niechcianych zmian.
Czego użyć?
Polecamy toniki kwasowe, które złuszczają skórę stopniowo i delikatnie. Stosujemy je dokładnie tak, jak w przypadku twarzy, wklepując niewielką ilość w miejsce, w którym występują krostki.
Tonik ,,Na skórki, pory i inne zmory" zawiera 2% kwasu mlekowego i mocznik, zmiękczający i wspomagający złuszczanie. Dodatkowo, bogaty jest w przeciwutleniacze zawarte w naparze z dzikiej róży, mięty i hibiskusa, które zadbają o dobrą kondycję skóry.
Tonik ,,Słonecznikowy Patrol" to łagodniejsza opcja, z glukonolaktonem, który usprawnia złuszczanie, ale robi to w maksymalnie delikatny sposób. Towarzyszy mu lecytyna słonecznikowa, która pomaga odbudować barierę hydrolipdową skóry.
Pomocniczo, do oczyszczania skóry, przyda się także łagodny, bezzapachowy żel pod prysznic z dodatkiem substancji nawilżających. Dzięki glicerynie, trehalozie, ektoinie i kwasowi hialuronowemu zadba o to, by skóra pozostała miękka i delikatna.
A solidna dawkę nawilżenia dla skóry zapewni Najprostszy krem na świecie, który dzięki glicerynie i pantenolowi będzie również zapobiegał podrażnieniom przy stosowaniu kwasów.
Tak skomponowany zestaw pozwoli cieszyć się gładkimi ramionami i nogami. Bo czemu ciało miałoby czuć się gorzej niż twarz?