Naturalne kosmetyki kolorowe mogą zaoferować skórze więcej niż podkreślenie urody. Oczywiście, podkreślą koloryt ust i policzków, delikatnie rozświetlą i nadadzą efekt muśniętej słońcem skóry, ale poza tym wypielęgnują okolicę, na którą je nałożysz. Cała nasza kolorówka jest bogata w oryzanol – potężny przeciwutleniacz pozyskiwany z otrąb ryżowych oraz nierafinowany olej kokosowy i wosk Candelilla.
Krem brązujący ,,Kokosowe wakacje"
Krem brązujący ze złocistobrązowym połyskiem pełny pielęgnujących składników: oleju kokosowego, witaminy E oraz silnego, roślinnego przeciwutleniacza - oryzanolu.
Dostępność: duża ilość
Wysyłka w: 24 godziny
Kremowy rozświetlacz ,,Rzuć światło!”
Rozświetlacz w cielistym odcieniu o kremowej, pielęgnującej formule pełny oleju kokosowego, witaminy E oraz silnego, roślinnego przeciwutleniacza - oryzanolu.
Dostępność: duża ilość
Wysyłka w: 24 godziny
Kremowy róż-pomadka ,,Róż i już!”
Kremowy róż-pomadka, idealny, by podkreślić policzki lub usta. Pielęgnująca formuła zawiera olej kokosowy, bogactwo witaminy E oraz silnego, roślinnego przeciwutleniacza - oryzanolu.
Dostępność: średnia ilość
Wysyłka w: 24 godziny
Naturalna baza, ale syntetyczna mika
Bazą dla kosmetyków kolorowych jest połączenie oleju z kokosa, wosku roślinnego, oryzanolu i witaminy E. Za jej kolor odpowiada jednak mika – minerał uzyskiwany w warunkach laboratoryjnych. Jest to wybór podyktowany względami etycznymi: w kopalniach naturalnej miki na całym świecie pracuje w nieludzkich warunkach mnóstwo ludzi, w tym dzieci. Nie chcemy, by nasza przyjemność była okupiona cudzym cierpieniem. Dlatego zdecydowaliśmy o wyborze miki syntetycznej – tak samo pięknie odbija światło i ma niesamowite kolory.
Naturalna kolorówka – subtelny efekt, łatwe oczyszczanie
Nasze kosmetyki mają średnią pigmentację i promienne wykończenie, które zapewniają subtelny efekt podkreślenia urody. Nie wymagają dzięki temu bardzo precyzyjnej aplikacji, więc z łatwością nałożysz je palcami. Róż w kremie można także śmiało nałożyć na usta, by stał się delikatna pomadką. Krem brązujący poza klasyczną aplikacją można również w niewielkiej ilości zmieszać z kremem, a rozświetlaczem podkreślić zarówno kości policzkowe, jak i łuk kupidyna lub obojczyki. Wszystkie produkty noszą się jak druga skóra – wtapiają się w cerę nie podkreślając zmarszczek lub suchych skórek. I są bajecznie łatwe w demakijażu!